Nie jesteś zalogowany na forum.
Strony: Poprzednia 1 2 3 Następna


Niepewnie podchodzę do sanek i siadam na nie. Odpycham się nogami i zaraz już zjeżdżam ze śmiechem w śnieg.
"Przyjaciel na pewno zauważy, gdy patrzysz tęsknym wzrokiem na coś, na co nie możesz sobie pozwolić. I daje ci to na urodziny."

Offline


Stoję na wzgórzu z założonymi rękami i szerokim uśmiechem na ustach
I'm not afraid of moving on or letting go. It's just hard to say goodbye to what I know.
Offline


Wstaję z ziemi i wspinam się na górę ciągnąc sanki. Już prawie w ogóle nie czuję dłoni. Cholerne rękawiczki, a może by mi palce nie odmarzły.
- Teraz ty? - spytałam kiedy już wdrapałam się na pagórek i stanęłam z sankami obok Parkera, chuchając na dłonie by je rozgrzać.
"Przyjaciel na pewno zauważy, gdy patrzysz tęsknym wzrokiem na coś, na co nie możesz sobie pozwolić. I daje ci to na urodziny."

Offline


- Wolę pozostać biernym obserwatorem. - wyjmuję rękawiczki z kieszeni - To ci się przyda. - podaje je dziewczynie
I'm not afraid of moving on or letting go. It's just hard to say goodbye to what I know.
Offline


Uśmiecham się z wdzięcznością i założyłam odrobinę przyduże rękawiczki od chłopaka.
Zjechałam jeszcze raz sama, a potem znów wdrapałam się na górkę. Byłam zmarźnięta, ale bawiłam się jak dziecko.
- No dalej, skoro już przyjechałeś z sankami, to zejdź choć raz! Jeśli nie sam, to ze mną!
"Przyjaciel na pewno zauważy, gdy patrzysz tęsknym wzrokiem na coś, na co nie możesz sobie pozwolić. I daje ci to na urodziny."

Offline


Unoszę brwi. - Nie chcesz tego. Jestem człowiek - kraksa, jeśli chodzi o sanki.
I'm not afraid of moving on or letting go. It's just hard to say goodbye to what I know.
Offline


Zaśmiałam się tylko.
- Jeszcze bardziej mnie zachęcasz. No chooodź - przeciągnęłam litery.
"Przyjaciel na pewno zauważy, gdy patrzysz tęsknym wzrokiem na coś, na co nie możesz sobie pozwolić. I daje ci to na urodziny."

Offline


- No doooobra. - mówię bez przekonania
I'm not afraid of moving on or letting go. It's just hard to say goodbye to what I know.
Offline


Łapię go za ramię i ciągnę do sanek.
- Odrobina entuzjazmu jeszcze nie zabiła - zaśmiałam się.
"Przyjaciel na pewno zauważy, gdy patrzysz tęsknym wzrokiem na coś, na co nie możesz sobie pozwolić. I daje ci to na urodziny."

Offline


Unoszę brwi i bez słowem siadam na sankach.
I'm not afraid of moving on or letting go. It's just hard to say goodbye to what I know.
Offline


Siadam za Parkerem i odpycham się nogami nadal śmiejąc się trochę głupio.
"Przyjaciel na pewno zauważy, gdy patrzysz tęsknym wzrokiem na coś, na co nie możesz sobie pozwolić. I daje ci to na urodziny."

Offline


Przez chwilę jest fajnie. A potem co? Pierdut. Wygrzebuję się z zaspy i pomagam wstać Angie. - Mówiłem?
I'm not afraid of moving on or letting go. It's just hard to say goodbye to what I know.
Offline


Otrzepuję się ze śniegu. Cała drżę, choć nie przestaję się śmiać.
- Mówiłeś. Ale było zabawnie - szczerze się a zęby mi szczękają.
"Przyjaciel na pewno zauważy, gdy patrzysz tęsknym wzrokiem na coś, na co nie możesz sobie pozwolić. I daje ci to na urodziny."

Offline


- A ty się zaraz przeziębisz. - stwierdzam sceptycznie i biorę sanki - Może wracajmy?
I'm not afraid of moving on or letting go. It's just hard to say goodbye to what I know.
Offline


Dygocząc kiwam głową.
- D-dobra... - zgodziłam się stawiając kroki na śniegu.
"Przyjaciel na pewno zauważy, gdy patrzysz tęsknym wzrokiem na coś, na co nie możesz sobie pozwolić. I daje ci to na urodziny."

Offline


Kierując się w stronę samochodu jedną ręką ciągnę sanki, a drugą obejmuję Angie i pocieram jej ramię, żeby chodź trochę ją ogrzać.
I'm not afraid of moving on or letting go. It's just hard to say goodbye to what I know.
Offline


Uśmiecham się gdy Parker stara się mnie jakoś ogrzać.
- Dzięki... w sensie za pokazanie tego miejsca - dodaje szybko.
"Przyjaciel na pewno zauważy, gdy patrzysz tęsknym wzrokiem na coś, na co nie możesz sobie pozwolić. I daje ci to na urodziny."

Offline


- Cała przyjemność po mojej stronie. - uśmiecham się
I'm not afraid of moving on or letting go. It's just hard to say goodbye to what I know.
Offline


Uśmiechnęłam się lekko i odwróciłam głową przysuwając jeszcze bliżej Parkera. Nadal lekko dygotałam.
"Przyjaciel na pewno zauważy, gdy patrzysz tęsknym wzrokiem na coś, na co nie możesz sobie pozwolić. I daje ci to na urodziny."

Offline


Odblokowuję zamki w samochodzie i otwieram drzwi przed Angie. - Wsiadaj. Schowam sanki i jedziemy.
I'm not afraid of moving on or letting go. It's just hard to say goodbye to what I know.
Offline


Pokiwałam głową i szybko wsiadłam do auta. Zdjęłam rękawiczki od chlopaka z czerwonych od zimna rąk i spojrzałam na nie zawstydzona.
- Przemokły... oddam Ci je gdy wysuszę - obiecałam.
"Przyjaciel na pewno zauważy, gdy patrzysz tęsknym wzrokiem na coś, na co nie możesz sobie pozwolić. I daje ci to na urodziny."

Offline


- Zatrzymaj je. I tak nie używam. - zamykam bagażnik i wsiadam do auta. Zapalam silnik i momentalnie robi się ciepło.
I'm not afraid of moving on or letting go. It's just hard to say goodbye to what I know.
Offline


Westchnęłam cicho prawie przytulajac się do ogrzewania.
- No dobrze - mruknęłam nadal grzejąc sie przy nadmuchu ciepłego powietrza.
"Przyjaciel na pewno zauważy, gdy patrzysz tęsknym wzrokiem na coś, na co nie możesz sobie pozwolić. I daje ci to na urodziny."

Offline


Wycofałem auto - Prosto do domu?
I'm not afraid of moving on or letting go. It's just hard to say goodbye to what I know.
Offline


- No raczej tak, chyba, że masz jakieś inne miejsca na planie trasy...
"Przyjaciel na pewno zauważy, gdy patrzysz tęsknym wzrokiem na coś, na co nie możesz sobie pozwolić. I daje ci to na urodziny."

Offline
Strony: Poprzednia 1 2 3 Następna