Nie jesteś zalogowany na forum.



.jpg)


Offline


Pukam do drzwi, które teoretycznie prowadzą do mieszkania Ayme, po czym poprawiam torbę na ramieniu.
If you ask me how I'm doin I would say I'm doin just fine, I would lie and say that you're not on my mind
Offline


- Eliott, otwórz, to pewnie twoja niańka.- słyszę krzyk Ayme i podnoszę się zamykając laptopa. Powoli drepczę do drzwi i otwieram.-Ty jesteś moją niańką? Miałem nadzieję na jakąś ładną dziewczynę.
Offline


Śmieję się - Przykro mi młody, ale wypadło na mnie. Obiecuję, nie będziesz się nudził.
If you ask me how I'm doin I would say I'm doin just fine, I would lie and say that you're not on my mind
Offline


- Przyniosłeś jakieś filmy lub gry?- unoszę brew.- Możemy zagrać w wyzwania, ale Ayme mnie udusi jak znowu podpale firanki.
Offline


- Umm, firanek podpalać nie będziemy. Ale mam pocorn, wszystkie części Batmana, Gwiezdne Wojny i Piratów z Karaibów jeśli chodzi o filmy, GTA V i Wiedźmina III jeśli chodzi o gry i ukulele.
If you ask me how I'm doin I would say I'm doin just fine, I would lie and say that you're not on my mind
Offline


Uśmiecham się szeroko.- Już cię lubię, poprzednie nańki przynosiły smerfy i Kubusia Puchatka na dvd i jakieś durne gry edukacyjne.- przewracam oczami.
Offline


- To mogę wejść? - pytam, wciąż stojąc w progu
If you ask me how I'm doin I would say I'm doin just fine, I would lie and say that you're not on my mind
Offline


- Jaaasne wchodź, Ayme się szykuję.- otwieram szerzej drzwi.
Offline


Wchodzę do środka. - Ładne mieszkanko. - stwierdzam
If you ask me how I'm doin I would say I'm doin just fine, I would lie and say that you're not on my mind
Offline


- Prezent od dziadków. To najpierw zagrajmy w Wiedźmina, Amy nie pozwala mi grać w takie gry.- uśmiecham się.
Offline


Wchodzę do przedpokoju w satynowym szlafroku i kapciach z lokówką w ręku. - Cześć Chase, czy ja dobrze usłyszałam ze zamierzasz z nim grać w Wiedźmina?- marszcze brwi.
Offline


- Przesłyszałaś się, złotko. - mierzę ją wzrokiem, po czym nachylam się do Eliotta - Musimy poczekać, aż Miś Uszatek opuści jaskinię
If you ask me how I'm doin I would say I'm doin just fine, I would lie and say that you're not on my mind
Offline


- Nie jestem złotkiem i masz zakaz demoralizowania Eliotta.- mruczę i bawię paskiem od szlafroka.- A dom ma być w idealnym stanie jak wrócę okej?- wskazuję na niego rozgrzaną lokówką.
Offline


Przewracam oczami i pomawiam ją za jej plecami.
Offline


- Oczywiście, niedźwiadku. - mówię rozbawiony i mrugam do Eliotta.
If you ask me how I'm doin I would say I'm doin just fine, I would lie and say that you're not on my mind
Offline


- Niedźwiadku? Uważasz ze jestem gruba?- opieram dłonie na biodrach.
Offline


Przewracam oczami bezgłośnie mówię " Okres jej się zbliża."
Offline


Śmieję się - Hmmm.... To raczej przez twoje nieułożone włosy. No idź je układać - poganiam ją
If you ask me how I'm doin I would say I'm doin just fine, I would lie and say that you're not on my mind
Offline


- Nie mów mi co mam robić.- mruczę mierząc w niego lokówką.
Offline


Unoszę ręce w geście obronnym - Ja, natürlich, mein Führer.
If you ask me how I'm doin I would say I'm doin just fine, I would lie and say that you're not on my mind
Offline


- Ugh dlaczego ty jesteś taki irytujący.- jęczę i kieruje sie do swojej sypialni.
Offline


- Taka moja natura, misiu. - stwierdzam rozbawiony i spoglądam na Eliotta - Siedzimy w salonie czy w twoim pokoju?
If you ask me how I'm doin I would say I'm doin just fine, I would lie and say that you're not on my mind
Offline


- Nie radziłabym jej irytować, wtedy już zupełnie nie będziesz miał u niej szans.- wzruszam ramionami.- Możemy w salonie.
Offline


Uśmiecham się - Dlaczego wszyscy myślą, że chcę ją poderwać. - przewracam oczami
If you ask me how I'm doin I would say I'm doin just fine, I would lie and say that you're not on my mind
Offline