Nie jesteś zalogowany na forum.
Strony: 1



Wiadomość dodana po 7 h 28 min 21 s:
Mocniej naciągnąłem kaptur na głowę. Chwilę stałem przed cmentarzem, a potem wszedłem tam z opuszczoną głową kierując się nad grób ojca.
Mówisz do mnie? Wybacz, ale nie jesteś dość interesującą osobą bym Cię słuchał.

Offline


Siedzę na drzewie i macham nogami, gdy zauważam znajomą postać. Postanawiam się nie witać, ale przyglądam mu się uważnie.
Offline


Staję nad grobem z literami układajacymi się w imię i nazwisko: "Gregory Jenkins".
- Cześć tato... wiesz... chyba już tylko ja wierzę w Jonathana... - szeptem wypowiadam słowa. - Myślisz, że czas przestać...?
Mówisz do mnie? Wybacz, ale nie jesteś dość interesującą osobą bym Cię słuchał.

Offline


Wiem, że nie powinienem, ale przysłuchuję się "rozmowie".
Offline


Patrzę smutno na paczkę papierosów w swojej dłoni.
- Nadal nie rzuciłem choć mi kazałeś... przypomina mi to i tobie... pewnie Jonathan by nie palił... - milknę. Nie umiem już płakać, ale brak łez tylko bardziej mnie przygnębia.
Mówisz do mnie? Wybacz, ale nie jesteś dość interesującą osobą bym Cię słuchał.

Offline


Spuszczam głowę zamyślony i wyciągam z plecaka kartkę z podpisem mojego ojca. Szybko zamieszczam na niej treść z jednym wolnym miejscem.
Offline


Westchnąłem kiwając głową. Pocałowałem dwa place i przejechałem nimi po kamieniu.
- Do zobaczenia tato. Pozdrowię od Ciebie Johnny'ego.
Mówisz do mnie? Wybacz, ale nie jesteś dość interesującą osobą bym Cię słuchał.

Offline


Wracam wzrokiem do Terry'ego. Gdy odchodzi od nagrobka podbiegam, wstawiam nazwisko w puste miejsce na kartce i cicho idę za nim
Offline


Wsiadłem w pierwszy autobus jadący do szpitala. Dziś dzień odwiedzin...
Mówisz do mnie? Wybacz, ale nie jesteś dość interesującą osobą bym Cię słuchał.

Offline


W ostatniej chwili wskakuje do autobusu i chowam się w tłumie, wciąż starając się nie zgubić chłopaka.
Offline
Strony: 1