Nie jesteś zalogowany na forum.
Strony: 1



If you ask me how I'm doin I would say I'm doin just fine, I would lie and say that you're not on my mind
Offline


Wchodzę z pociągu i ciągnąc za sobą ogromną walizkę kieruję w stronę w głównego wejścia. Siadam na jednej z ławek przy wejściu i zaczynam przeglądać z nudów książkę, czekając aż ktoś z mojej rodziny po mnie przyjedzie.

Offline


Małe spięcie w domu. Potrzebowałem kilka dni odpoczynku, a że wyszedłem wtedy z domu bez kluczyków... W sumie pociągiem nie było aż tak źle.
Wchodzę do małej kawiarni na stacji z plecakiem na jednym ramieniu i zamawiam kawę. Wychodzę i wchodzę w tłum pędzących ludzi.

Offline


Podnoszę się z ławki i kieruję się w stronę parkingu. Nagle czuję jak ktoś we mnie wpada.

Offline


Cała kawa ląduje na mojej koszulce.
- Cholera, jak łazisz?! - ptam zdenerwowany patrząc na ładną blondynkę.

Offline


- Jak ja łażę?- unoszę brwi.- Przepraszam bardzo ale to ty w mnie wpadłeś.

Offline


- Ja? - pytam już nieco mniej poddenerwowany. Biorę głęboki oddech. - Walić to. Nie mam ochoty się wykłócać - mamroczę i po prostu odchodzę.

Offline


Stoję chwilę w osłupieniu. A potem mrugam rzęsami i odchodzę szybkim krokiem. Matko jaki gbur.

Offline
Strony: 1